SPOSOBÓW KILKA NA ZABAWĘ Z NOWORODKIEM

Noworodek- ta mała istotka przesypia większość doby (ok. 20 godzin). Poza jedzeniem, spaniem i wydalaniem, ciężko jest przyłapać go na jakiejkolwiek innej aktywności. Czy jest zatem w ogóle możliwe, żeby już teraz zacząć wspierać jego rozwój? Oczywiście, że tak. Zmysły dziecka, mimo że jeszcze nie osiągnęły stu procent swojego potencjału są złaknione nowych bodźców. Poprzez właściwą stymulację swojego maluszka, wspomożesz jego rozwój emocjonalny, intelektualny i psychiczny. Poznaj… sposobów kilka na zabawę z noworodkiem.

 

MALUSZKU, SŁYSZYSZ MNIE?

 

 

Jak najczęściej przemawiaj do swojego dzidziusia spokojnym, przyjaznym tonem. Maluszek pamięta głos mamy (głos taty również, jeśli ten mówił do „brzucha” w trakcie trwania ciąży) jeszcze z życia płodowego i słuchanie tej wyjątkowej melodii, uspokaja go.

Wiele osób ma trudność w mówieniu do niemowlęcia, gdyż próżno czekać na jakąś werbalną odpowiedź z jego strony. Jednak noworodek uspokaja się w odpowiedzi na dźwięk naszego głosu. Dziecko czuje się wtedy bezpiecznie, a przecież chodzi nam właśnie o to, żeby przynieść mu ukojenie i zapewnić spokój.

Co mówić do dziecka? Tak naprawdę cokolwiek. Najłatwiej jest opisywać co w danym momencie robimy, np.:

„Mamusia zmieni ci pieluszkę, maluszku. Jakie śliczne stópki! Kto ma takie piękne nóżki A jaki ładnego bodziaka masz na sobie. To się wystroiłeś, mój eleganciku!”

 

„Tatuś teraz weźmie cię do kąpieli. Mamy tu gotową wodę, jest też trochę specjalnego płynu do kąpieli, żebyś pięknie pachniała, moja królewno. I hop, powoli się zanurzamy! Fajnie jest się popluskać, słoneczko?”

 

.Takie narracje są najłatwiejsze, gdyż temat nigdy się nie wyczerpie (przeważnie przy dziecku coś robimy lub chociaż coś się dzieje wokół nas). Jeżeli chodzi o treść komunikatu, stawiam jednak na całkowitą dowolność- mówmy o tym, w czym czujemy się swobodnie. Mogą to być nawet streszczenie ostatniego odcinka serialu lub relacja z ostatnio obejrzanego meczu naszej ulubionej drużyny piłkarskiej. 😉

Noworodek nie zna jeszcze sensu wypowiadanych przez nas słów, więc istotą mówienia do niego jest ton głosu- ciepły, kojący oraz tempo mówienia- melodyjne i umiarkowane. Jeżeli zachowamy te dwa warunki możemy nawet opowiadać dziecku czym zdenerwował nas ostatnio współmałżonek (oby tylko nie weszło nam to w nawyk!). 😉

 

 

 

 

 

 

 

RODZIC W POLU WIDZENIA!

 

 

Zbliż twarz do swojego dziecka, aby mogło Ci się lepiej przyjrzeć. Noworodki widzą najlepiej z odległości ok. 20 cm. Spróbuj także robić do maluszka różne miny (byle nie straszne ani groźne), np.

  • unieś obie brwi, następnie raz jedną a raz drugą na zmianę
  • otwórz szerzej oczy, a następnie je zamknij. Zaciśnij mocno powieki
  • zmarszcz nos
  • wytknij język i obliż usta
  • otwórz i zamknij buzi
  • uśmiechaj się na zmianę jednym i drugim kącikiem ust
  • nadmij policzki i ściągnij je z powrotem
  • zrób „dzióbek”, a po chwili schowaj wargi do buzi

Te banalnie proste ruchy mimiczne zwrócą uwagę Twojego maluszka na Twoją twarz i będą stymulować jego zmysł wzroku. Jednocześnie nie zapominaj, aby cały czas mówić do niego, np.:

 

„Tak wygląda tatuś. Tu są moje oczy. Widzisz jak fikają moje brwi? Hop, hop, prawa, lewa. Ty też masz takie brwi i też kiedyś będziesz tak potrafił. A teraz tata otwiera oczka ze zdziwienia… jaki ten synek jest śliczny… Ojej! Myk! Jak idę spać to tak właśnie zamykam oczy. Ty też masz zamknięte oczka, gdy śpisz, maluszku. A kto tutaj tak pięknie pachnie? Tatuś marszczy nosek i powącha tego dzidziusia!…”

 

Mimo, że smyk na tę chwilę niewiele z tego zrozumie, to dobrze rozwinąć w sobie taki nawyk opowiadania dziecku o codziennych wydarzeniach, gdyż z czasem nasza pociecha będzie pojmowała coraz więcej. Ciężko jest dokładnie określić kiedy i ile z naszej rozmowy zaczyna rozumieć niemowlę, dlatego lepiej jest od początku starać się chociaż od czasu do czasu, mówić do niego coś, co ma wartość edukacyjną.

 

 

 

 

 

AAA, KOTKI DWA!

 

 

Śpiewaj swojemu dziecku piosenki. Mogą być to kołysanki dla dzieci, jak również Twoje ulubione piosenki. Pamiętaj, że nie jest to konkurs talentów, a po wykonaniu przez Ciebie własnej interpretacji jakiegokolwiek utworu, Twoje dziecko zawsze będzie na TAK. 😉 Dla niego najważniejsze jest, że słyszy ukochany głos, który na dodatek śpiewa mu przyjemne melodie. Dlatego, pamiętając, że śpiewać może naprawdę każdy, nie wstydźmy się przed swoim maluszkiem i fundujmy mu regularnie własne recitale.

 

 

 

 

NOWORODEK W KRAINIE MUZYKI

 

 

Oprócz własnego śpiewu, możemy stymulować słuch noworodka, pozwalając mu także na słuchanie muzyki.

Większość dzieci preferuje spokojne i rytmiczne melodie. Zdarzają się jednak niemowlęta, które najlepiej się czują w otoczeniu rytmów rockowych lub disco- zależy to w dużej mierze od tego, jaką muzykę słyszało dziecko jeszcze w życiu płodowym, a więc od preferencji muzycznej jego rodziców. 🙂

Niezależnie od gatunku muzycznego, który lubi nasz maluszek, pamiętajmy, aby muzyka była włączona dość cicho. Niech nie przemawia do nas argument niektórych fanów ostrzejszych brzmień, że pewnych utworów należy słuchać na cały regulator. To, co smyk słyszał w maminym brzuchu, było mocno stłumione przez warstwy skórne i wody płodowe. Słuch naszego maluszka jest jeszcze bardzo wrażliwy, a za żadne skarby świata nie chcielibyśmy go przecież uszkodzić.

 

 

 

 

 

ŚWIAT ZABAWEK A NOWORODEK

 

 

Noworodek nie potrafi jeszcze sięgać po przedmioty, a tym bardziej chwytać ich w sposób zamierzony. Czy wizyta w sklepie z zabawkami ma zatem jakikolwiek sens? Owszem, maleństwu ok. 2-3 tygodnia życia można zaprezentować zabawki, stymulujące zmysł wzroku.

Ze względu na to, że noworodek nie rozróżnia jeszcze wszystkich kolorów, a najlepiej widzi barwy wyraziste, a zwłaszcza czarny i biały, na rynek trafiły książeczki i tekturowe obrazki, dostosowane dla najmłodszych klientów. Ich cena nie jest zbyt wygórowana, dlatego warto zakupić sobie na początek jedną z takich propozycji i sprawdzić jak reaguje na nią nasz maluszek.

 


Dobrym wyborem będzie karuzelka, zawieszana nad niemowlęcym łóżeczkiem. Kupując ją, zwróćmy uwagę na to, aby zwierzątka, które będą krążyć nad głową dziecka, były stosunkowo dużych rozmiarów i miały kolorowe, kontrastowe barwy (bądź aby były czarno-białe)- będą skuteczniej przyciągać uwagę noworodka. Nie może być ich też zbyt wiele- najlepiej od trzech do czterech sztuk. Warto zdecydować się na karuzelkę, która kręci się powoli lub ma regulację szybkości obrotów (na początek ustawmy tempo na jak najniższe). Dzięki temu maluszek będzie miał szanse dłużej skupić wzrok na każdej z postaci. Ze względów bezpieczeństwa lepiej sprawdzi się także ta zabawka, której „zwierzątka wykonane są z miękkiego pluszu niż taka, która cała jest plastikowa.

 

 

 

 

 

POTĘGA DOTYKU

 

 

Wielu rodziców zastanawia się czy nie rozpieści zanadto swojego dziecka, przytulając go zbyt często. Jednak teoria o tym, że nadmierna czułość, powoduje „rozpuszczenie” maluszka i skazuje rodziców na to, że w przyszłości ich dziecko przylgnie do nich jak kleszcz, nie jest prawdziwa. Małe dziecko łaknie jak największej bliskości swoich rodziców, a ta potrzeba jest równie istotna jak te fizjologiczne (potrzeba jedzenia, snu, wydalania. (czytaj więcej: Siła przywiązania).

Nawet w świecie zwierząt bliskość matki i dziecka jest niezbędna. (czytaj więcej: Eksperyment H. Harlowa). Nikogo nie dziwi widok kocicy i wtulonych w nią kociąt. Dlaczego więc u ludzi miałoby to być coś nienormalnego?

Nie wierz nikomu, kto mówi Ci, że przez nadmierną bliskość z niemowlęciem, spowodujesz, że dziecko stanie się nieposłuszne, bądź lękliwe. Prawda jest wręcz odwrotna, to te niedopieszczone niemowlęta przejawiają zazwyczaj wyższy poziom lęku- nie czują się wystarczająco bezpiecznie. Ponadto właśnie te „niedokochane” dzieci często, będąc już starszymi, przywierają do rodziców i okupują ich (zamiast rodziców mogą to być inne bliskie osoby: babcie, ciocie, przedszkolanki, nianie), chcąc nadrobić braki w doświadczaniu bliskości.

Twój dzidziuś potrzebuje od Ciebie dotyku i ciepła. Tak zwane kangurowanie, czyli przytulanie dziecka „skóra do skóry” (np. maluszek w samej pieluszce położony na maminej piersi) nie dość, że uspokaja noworodka, dając mu poczucie bezpieczeństwa, to jeszcze wpływa korzystnie na jego stan zdrowia (czytaj więcej: Siła przywiązania).

Biorąc pod uwagę zbawienny wpływ kontaktu fizycznego na noworodki, postarajmy się być z nimi jak najbliżej na co dzień. Dobrym pomysłem jest chustowanie niemowląt. Dzięki specjalnie przeznaczonym do tego celu chustom, niemowlę może być opatulone jedną z nich i ściśle połączone z mamą lub tatą. Dużym plusem chustowania jest to, że nosząc swoje dziecko tuż przy sobie, Twoje ręce pozostają wolne i do Twojej dyspozycji. Pozwala to na nieprzerwany kontakt z maleństwem, nawet podczas wykonywania części codziennych obowiązków.

Każdy z nas dobrze wie jak przyjemny i relaksujący potrafi być masaż. Dlatego też nie odbierajmy szansy na tak przyjemne doświadczenie naszym maluszkom. Masować można nawet noworodka, trzeba tylko wiedzieć w jaki sposób to robić. Istnieje jednak wiele kursów, oferujących naukę masażu niemowląt, jak również instruktażowe filmy na ten temat, zamieszczane w Internecie. Dla chcącego nic trudnego, a Twój noworodek na pewno stęknie z radości, kiedy podarujecie mu tak przyjemną i odprężającą formę kontaktu fizycznego.

Podczas przytulania nie zapominaj o mówieniu do dziecka. Przy kangurowania opowiadaj mu o swojej miłości do niego. Podczas masażu możesz relacjonować mu kolejne swoje ruchy („A teraz wymasujemy Ci ramionka. Najpierw je pogłaszczę, a teraz będą kółka… Miło ci, skarbie?”). Nie dość, że pozostaniesz z maluszkiem w lepszym kontakcie, to jeszcze powtarzając na głos instrukcję masażu, lepiej utrwalisz sobie kolejność ruchów. 😉

 

 

 

 

ROZPIESZCZAJ, MÓW I KOCHAJ

 

 

Powyższe przykłady stymulowania noworodka, wspomogą jego rozwój i pomogą Ci zacieśnić z nim emocjonalną więź. Nie zapominaj, że w kontakcie z maluszkiem najważniejszy jest nasz spokój. Nawet te najmniejsze dzieci są jak radary na emocje rodziców. Twoje opanowanie zapewni dziecku ukojenie i poczucie bezpieczeństwa.

Żywię głęboką nadzieję, że nawiążesz ze swoim małym szczęściem, piękną relację już od pierwszych dni jej życia.


Zdjęcia pobrane z portalu unsplash.com. Autorzy: Daniela Rey, Jenna Norman, Giu Vicente, Bastien Jaillot, Chiến Phạm.

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *