PRZYWIĄZANIE- EKSPERYMENT HARRY’EGO HARLOWA

Amerykański psycholog- Harry Harlow podczas swoich badań na małpach zauważył, że wiele małpiątek okazuje przywiązanie do szmatek i fragmentów gazy, którymi badacze wyściełali małpie klatki. Małe małpki nosiły ze sobą te kawałki materiału, a wszelkie próby odbierania im szmatek kończyły się histerycznym protestem z ich strony. Powiązał on reakcje małpiątek z przywiązaniem do maskotek i przytulanek, jakie przejawiają ludzkie dzieci. Harlow zaczął przypuszczać, że ta skłonność może się wiązać z istotą relacji między matką a dzieckiem i postanowił to zbadać.

 

 

 

 

WIĘŹ ZE SZTUCZNĄ MATKĄ

 

 

 

W przeprowadzonym przez niego eksperymencie małe małpki odizolowano od otoczenia, każdą z nich umieszczając osobno w zamkniętym pomieszczeniu, na środku którego stały dwie sztuczne kukły, mające zastąpić im postać matki. Jedna z kukieł była zrobiona z drewna i drutu, a druga pokryta była miękkim i włochatym materiałem, a ponadto umieszczono za nią żarówkę, która stanowiła źródło ciepła. Obie matki wyposażone były w sutki, jednak w pierwszym wariancie eksperymentu jedynie matka włochata miała pokarm, w drugim natomiast żywicielką była tylko matka z drutu.

Okazało się, że w obu przypadkach niemowlęta rezusów wolały spędzać czas z „miękką matką” niż z tą zrobioną z drutu. Małe małpki spędzały przy „drucianej matce karmiącej” jedynie ok. godziny dziennie, podczas gdy czas jaki spędzały z „matką włochatą”, nawet jeżeli nie dawała im pokarmu, wynosił ok. 18 godzin dziennie (mniej więcej tyle czasu spędzają małpki przy prawdziwych matkach).

 

Małpki potrzebowały bliskości i dotyku, dlatego wybierały kukłę, w którą mogły się wtulić. Eksperyment Harlowa spowodował powstanie tezy, iż istotą tworzenia się więzi jest poszukiwanie bliskości. Dzieci zyskują ją poprzez przyjemność kontaktu z matką i ciepło, jakie daje ona potomstwu.

 

 

 

 

 

 

ŻYCIE SPOŁECZNE DOROSŁYCH MAŁPEK

 

 

 

Ciekawe są dalsze losy małpich obiektów badań. W dzieciństwie doświadczyły one zaburzonej relacji z „zastępczą matką” – włochate kukły dostarczały im namiastki bliskości (ciepła i przyjemnego dotyku), jednak były to przedmioty, które nie reagowały aktywnie na potrzeby i zaczepki dziecka. Kiedy malutkie małpki osiągnęły już wiek dorosły i zostały połączone ze stadem, które nie brało udziału w eksperymencie, nie potrafiły nawiązać żadnej więzi z innymi małpami, nie były w stanie odnaleźć się w ich towarzystwie oraz wykazywały zachowania dziwaczne (zastyganie nieruchomo, powtarzanie bezsensownych ruchów) i agresywne.

 

 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat przywiązania między dzieckiem a matką polecam wpis:

Siła przywiązania

 


Zdjęcia pobrane z portalu pixabay.com. Autorzy: PDPics, jdegheest.

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *