NOWORODEK NA WYŁĄCZNOŚĆ

Moment, w którym dziecko przychodzi na świat jest dla rodziców początkiem nowej drogi. Po porodzie mama dostaje w końcu w ramiona swoją ukochaną kruszynkę. Ta mała istotka, wyczekiwana dziewięć miesięcy (lub nawet dłużej) wreszcie jest po drugiej stronie naszego brzucha. Możemy ją przytulić (delikatnie, bo jest taka mała), ucałować, popatrzeć jak śpi lub pije mleko, pomrukując z wysiłku. Wówczas w niektórych mamusiach (zwłaszcza tych, które urodziły dopiero pierwsze dziecko) uruchamia się potrzeba posiadania dziecka na wyłączność.

 

 

 

Pragną spędzać z nim każdy moment, obserwować każdy jego ruch i nasłuchiwać jak wzdycha przez sen. Przy okazji, bardziej lub mniej świadomie, odsuwają swoich partnerów na dalszy plan, nie pozwalając im pełnić nad dzieckiem jakiejkolwiek opieki. W końcu nie może ich ominąć nawet jeden grymas twarzy czy stęknięcie noworodka.

 

 

 

 

 

 

TATA O STALOWYCH RĘKACH

 

 

 

Niektóre z mam nie chcą dopuścić tatusiów do maluszka, gdyż dodatkowo obawiają się po prostu czy silny i pozbawiony instynktu macierzyńskiego tata przez przypadek nie zrobi dziecku krzywdy.

Jednak to, że ten sam tatuś umie bez problemu odkręcić słoik, przy którym mama męczyła się dobrych kilkanaście minut, nie znaczy, że podczas próby kąpieli skręci dziecku kark. Zdecydowanie zdrowsze relacje w rodzinie wprowadzimy, gdy już od samego początku postaramy się stworzyć swego rodzaju triadę, w której wszyscy członkowie rodziny są równie ważni, a relacje między nimi mniej więcej równie intensywne. Wówczas zarówno mamie jak i tacie łatwiej będzie o utrzymywanie dobrego kontaktu z dzieckiem na kolejnych etapach jego rozwoju.

 

 

 

 

 

MAMA 24H/7?

Dodatkowo warto wspomnieć o tym, drogie Mamy, że odpychając tatusiów od dzieci, same „strzelamy sobie w kolano”. Po jakimś czasie bowiem obowiązki związane z opieką nad maluszkiem zaczną nam ciążyć i będziemy marzyć o chwili wytchnienia, lecz niewtajemniczeni w obsługę dziecka tatusiowie nie będą mogli/chcieli nas zastąpić.

 

Dlatego moja rada brzmi: pozwalajmy, a nawet zachęcajmy świeżo upieczonych tatusiów do opieki nad dziećmi. Jeżeli faktycznie nasza druga połówka jest nadzwyczaj nieporadna, stopniowo uczmy ją obsługi noworodka. Z czasem wystarczy nasza asysta, a zanim się obejrzymy tatuś będzie zmieniał pieluszkę z zamkniętymi oczami w nawet najbardziej niesprzyjających warunkach. 😉


Zdjęcia pobrane z portalu morguefile.com. AutorZY: presto44, pablogv2004.

 

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *